
serwisu "Alexa"
Gdynia
0609 022 286
jjanos@poczta.onet.pl
A oto kilka
fotek zrobionych w przeciągu 2 ostatnich lat ...

Od lewej Robert z swoją mamą. Jest już 2lata po leczeniu.Leczenie w jego
przypadku trwało również 2 lata.
Z lewej Sebastian trafił na oddział po niewłaściwym 2 miesięcznym leczeniu
w stanie krytycznym i z takimi bólami które później na oddziale miała tylko
nasza Olka. Strasznie się nacierpiał. Blasty występowały u niego nawet w płynie
mózgowym.
Jednak miał sporo szczęścia. Przeżył stan wstrzymania akcji serca po jakiejś
chemii- to był wstrząs. Natomiaast znalazł idealnego dawcę
rodzinnego - siostrą. Jest już rok po przeszczepie. Zresztą bardzo dobrze zniósł
sama procedurę. 3 cia fotka od lewej to Sabinka z kolegą. Sabinka miała postać
szpikową białaczki i po 2 latach zmarła. Nie wiem dlaczego jej nie
przeszczepiali...Jej kolega jest rok po leczeniu i czuje się dobrze.
Z lewej Adrian. NIestety zmarł po ponad roku leczenia. Kolejno od lewej Bartek.
Jest prawie rok po intensywnej chemii na leczeniu podtrzymującym
Z mikrofonem Sebastian. Z trego co wiem to jest ok.
A na 2 poniższe fotki po prostu nie mogę patrzeć. I nie wiem skąd ten uśmiech
na twarzy mojej żony...bo widzę że był szczery a nie wymuszony. Tak
zastanawiam się czy po tym wszystkim można być normalnym, może jesteśmy już
jacyś szurnięci...? A może po prostu
nauczyliśmy się cieszyć i doceniać rzeczy małe ...i cieszyć się z każdego
dnia razem, śmiać sie z byle czego ?

A to moja Olencja na fotce sprzed 2 miesięcy.
![]()